
Jezus przyjął chrzest od Jana Chrzciciela, ale Jan Chrzciciel, krewny i poprzednik Chrystusa, nie udzielał wówczas sakramentu chrztu, jaki jest nam dany. Greckie słowo chrzest oznacza dosłownie zanurzenie w wodzie. Jan Chrzciciel natchniony przez Ducha Świętego głosił słowo Boże, wzywał do nawrócenia, przygotowywał Izraelitów na przyjście Mesjasza – Syna Bożego. Kto się nawrócił po jego pełnych mocy kazaniach, ten wyznawał publicznie swoje grzechy, wstępował w wody Jordanu i na znak oczyszczenia był przez Św. Jana zanurzany w wodzie. Nie był to jednak sakrament chrztu, ale jednak jego zapowiedź. Jezus nie miał żadnego grzechu, dlatego zdziwiony Jan Chrzciciel wzbraniał się przed udzieleniem Mu chrztu. Jezus wstępując w wody Jordanu, stanął po stronie nas, grzesznych ludzi. Dlatego został przez Jana nie tylko ochrzczony, ale nazwany Barankiem Bożym, to znaczy Ofiarą, która gładzi grzechy świata – Zbawicielem. Ta zapowiedź spełniła się, kiedy umarł na Krzyżu. Wtedy wziął na siebie grzechy wszystkich ludzi, także twoje i moje. Chrystus od chrztu Janowego rozpoczął swoje trzyletnie nauczanie. Opisują to wszyscy czterej ewangeliści. Opis tego zdarzenia można przeczytać w Ewangelii wg Św. Mateusza (3, 1-17) i wg Św. Jana (1, 19-34).[1]
[1] Dlaczego Jezus był ochrzczony? [w:] Odkryj skarb chrztu świętego, Wydział Duszpasterski Kurii Metropolitalnej w Olsztynie, Olsztyn 2015, s.7